Kolejna porażka. GKS wyrywa zwycięstwo w końcówce

2 tygodnie temu | 19.09.2026, 20:07
Kolejna porażka. GKS wyrywa zwycięstwo w końcówce

Cracovia przegrała na wyjeździe z GKS-em Katowice 2:3 w spotkaniu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Po bezbramkowej pierwszej połowie kibice obejrzeli aż pięć goli. Pasy dwukrotnie obejmowały prowadzenie, jednak gospodarze za każdym razem odpowiadali, a decydujące trafienie padło w końcówce spotkania.

Od pierwszych minut gospodarze starali się narzucić swoje warunki. Już w 2. minucie Mateusz Wdowiak próbował zaskoczyć Sebastiana Madejskiego, a kilka minut później po strzale głową Bartosza Nowaka piłka zatrzymała się na poprzeczce. Cracovia odpowiedziała między innymi próbą Ajdina Hasicia, jednak pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

GKS przed przerwą jeszcze dwukrotnie był blisko objęcia prowadzenia. W 33. minucie Wdowiak trafił w słupek, a pod koniec pierwszej części spotkania również Lukas Klemenz uderzył w obramowanie bramki. Pasy schodziły więc do szatni przy wyniku 0:0.

Drugą połowę Cracovia rozpoczęła od mocnego uderzenia. W 47. minucie Martin Minchev wykorzystał dokładne dośrodkowanie Ajdina Hasicia i strzałem głową pokonał Gabriela Kobylaka. Pasy objęły prowadzenie 1:0.

Gospodarze ruszyli do odrabiania strat. W 51. minucie po uderzeniu Bartosza Nowaka piłkę z linii bramkowej wybili jeszcze obrońcy Cracovii, jednak trzy minuty później GKS doprowadził do wyrównania. Arbiter podyktował rzut karny po zagraniu ręką, a Bartosz Nowak pewnie wykorzystał jedenastkę.

W 62. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z prawej strony w polu karnym Cracovii powstało zamieszanie, które wykorzystał Mateusz Wdowiak, kierując piłkę do siatki z bliskiej odległości.

Cracovia nie zamierzała jednak składać broni. W 73. minucie Pasy ponownie doprowadziły do remisu. Sayfallah Ltaief dokładnie dośrodkował w pole karne, a Lasse Nordas skutecznie wykończył akcję strzałem głową. Na tablicy wyników ponownie pojawił się rezultat 2:2.

W końcówce obie drużyny szukały decydującego trafienia. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, GKS przeprowadził akcję, która przyniosła gospodarzom zwycięstwo. W 90. minucie Ilya Shkuryn wykorzystał sytuację w polu karnym i skierował piłkę do bramki Sebastiana Madejskiego.

Cracovia próbowała jeszcze odpowiedzieć, jednak czasu na odwrócenie losów spotkania już zabrakło. Ostatecznie GKS Katowice wygrał 3:2, a Pasy wracają do Krakowa bez punktów.


PKO BP Ekstraklasa | 9. kolejka

GKS Katowice - Cracovia 3:2 (0:0)

Bramki:
1:0 – Martin Minchev (47')
1:1 – Bartosz Nowak (54', rzut karny)
2:1 – Mateusz Wdowiak (62')
2:2 – Lasse Nordas (73')
3:2 – Ilya Shkuryn (90')

GKS Katowice: Gabriel Kobylak – Alan Czerwiński (85' Marius Olsen), Lukas Klemenz, Pau Resta, Marcin Wasielewski (76' Erik Jirka), Kacper Łukasiak, Mateusz Kowalczyk (76' Bartosz Wolski), Szymon Bartlewicz (62' Marcel Wędrychowski), Bartosz Nowak, Mateusz Wdowiak (85' Borja Galan), Ilya Shkuryn

Cracovia: Sebastian Madejski – Dominik Piła, Gustav Henriksson (70' Sayfallah Ltaief), Mauro Perković (46' Vincent Burlet), Brahim Traoré, Amir Al-Ammari, Ajdin Hasić (79' Otar Kakabadze), Mateusz Klich (63' Dominik Baumgartner), Karol Knap, Martin Minchev, Mohamed Berte (63' Lasse Nordås)

Żółte kartki: Marcel Wędrychowski (74') - Mohamed Berte (55'), Sayfallah Ltaief (77')

Sędzia: Szymon Marciniak

Widzów: 12 427

Skrót meczu:

Udostępnij