"Zawsze będzie dodatkowy smaczek, jeśli trener spotyka się z drużyną, z którą pracował dłuższy czas. Dodatkowy smaczek, ale myślę, że bardziej dla kibiców i dziennikarzy, bo my skupiamy się na meczu i zrobimy wszystko, żeby było okej" - mówił na swojej powitalnej konferencji prasowej w Kielcach trener Zieliński. Dla niego był to powrót do Korony po 24 latach, bo w 2000 roku przez kilka miesięcy pracował z III-ligowym wówczas zespołem.
Jacek Zieliński to ścisła czołówka najbardziej doświadczonych trenerów w naszej lidze, bo spotkanie z Cracovią będzie jego 392. w roli pierwszego trenera na poziomie PKO Ekstraklasy. Pracę zaczynał na początku lat 90-tych, niedługo po zakończeniu kariery piłkarskiej, w trakcie której występował między innymi w Stali Stalowa Wola czy Siarce Tarnobrze. To właśnie Siarka była jego pierwszym trenerskim miejscem pracy, konkretnie drugi zespół tego klubu. W kolejnych latach prowadził Alit Ożarów, pierwszy zespół Siarki, Koronę, Tłoki Gorzyce i GKS Bełchatów i wreszcie Górnika Łęczna, w którym na dobre zbudował swoje nazwisko w polskim środowisku piłkarskim. W 2003 roku awansował z Łęcznianami do Ekstraklasy, niedługo później otrzymując tytuł "Trenera roku" w plebiscycie "Piłki Nożnej".
Później pracował w Odrze Wodzisław Śląski, Groclinie Grodzisk Wielkopolski i Polonii Warszawa, by wreszcie przejąć Lecha Poznań, z którym odniósł największy sukces w trenerskiej karierze. W zespole z między innymi Robertem Lewandowskim w składzie, sięgnął w 2010 roku po mistrzostwo Polski, a kilka miesięcy później awansował do fazy grupowej Ligi Europy. Po zakończeniu przygody w stolicy Wielkopolski ponownie trafił do Polonii, następnie do Ruchu Chorzów, by w 2015 roku po raz pierwszy objąć Cracovię. Jego pierwsza kadencja przy Kałuży była niezwykle udana, zakończona awansem do eliminacji Ligi Europy w sezonie 15/16. Właśnie szczególnie w trakcie tych rozgrywek Pasy grały bardzo efektownie, a postawa całej drużyny pomogła chociażby Bartoszowi Kapustce w powołaniu na Euro 2016.
Między pierwszą a drugą kadencją Zielińskiego w Cracovii prowadził on Bruk-Bet Termalicę Nieciecza i Arkę Gdynia, by pod koniec 2021 roku ponownie zostać trenerem Cracovii. W tym czasie Pasy kończyły sezony kolejno na 7. i 9. miejscu, a jego 2,5 letnia kadencja zakończyła się w kwietniu zeszłego, po remisie 2:2 z ŁKS-em Łódź. W piątek będzie miał okazję do powrotu na Ziemię Świętą.
To był popis ofensywnej gry w wykonaniu Cracovii. Ten mecz szczególnie mogą pamiętać spóźnialscy, którzy pojawili się na trybunach w okolicach 5. minuty i zobaczyli na telebimach, że Pasy prowadzą już 2;0. Ostatecznie Cracovia strzeliła aktualnemu wtedy Mistrzowi Polski aż 5 goli, notując jakże efektowne zwycięstwo.
Trener Zieliński może pochwalić się świetnym bilansem w Wielkich Derbach Krakowa, w których dwukrotnie odnosił zwycięstwa, a trzy razy remisował. Pierwsza wygrana przypadła na stadionie Wisły, który Pasy "odczarowały" po kilkudziesięciu latach, a ta domowa była okraszona fenomenalnym trafieniem Marcina Budzińskiego.
Pierwszy pełny sezon trenera Zielińskiego w Cracovii od razu zakończył się sporym sukcesem, bo Pasy awansowały do eliminacji Ligi Europy. Aby tego dokonać musiały w ostatniej kolejce wygrać z Lechią Gdańsk i to się udało zrobić w bardzo dobrym stylu.
Runda jesienna sezonu 15/16 stała pod znakiem efektownych wygranych Cracovii, a mocno w pamięci mogła zostać ta ze Śląskiem Wrocław, gdzie już do przerwy Pasy prowadziły 4:0, a małe show prezentował Damian Dąbrowski.
Cracovię Jacka Zielińskiego cechowało to, że jak już mocno złapała rywala, to potrafiła wyprowadzić wiele skutecznych ciosów. Tak było w meczach z Koroną Kielce i Piastem Gliwice w sezonie 15/16, a także na start zeszłego roku, kiedy po pasiasty walem wpadł Radomiak Radom.
Cracovia kapitalnie rozpoczęła sezon 22/23, w rundzie jesiennej punktując w świetnym stylu późniejszego Mistrza Polski, Raków Częstochowa, a także zdobywcę Pucharu Polski, Legię Warszawa. W obu przypadkach Pasy zdobyły po trzy gole, zachowując jednocześnie czyste konto.