Cracovia | Najstarszy Klub Sportowy w Polsce
Cracovia II

M. Guja: Bardzo się cieszę, że znowu mogę tu być

2 dni temu | 05.01.2026, 20:00
M. Guja: Bardzo się cieszę, że znowu mogę tu być

- Podczas ostatniego wywiadu po świetnym sezonie z moimi mistrzowskimi juniorami stwierdziłem, że nie mówię do widzenia, lecz do zobaczenia. Dziś to małe życzenie się spełniło. Bardzo się cieszę, że znowu mogę tu być - mówi nowy trener Cracovii II Michał Guja.


Trenerze, przede wszystkim witamy ponownie w Cracovii, bo w historii klubu zapisał pan się brązowym medalem mistrzostw Polski w roli trenera drużyny juniorów młodszych w 2021 roku. Jakie są pana odczucia po powrocie do Pasów?


Dziękuję i również witam serdecznie. Odczucia są jak najbardziej bardzo pozytywne, nie ukrywam, że tęskniłem za “Pasami” i jak mówiłem podczas ostatniego wywiadu po świetnym sezonie z moimi mistrzowskimi juniorami, że nie mówię do widzenia, lecz do zobaczenia. Dziś to małe życzenie się spełniło. Bardzo się cieszę, że znowu mogę tu być.

W obecnym sezonie miał Pan okazję mierzyć się z Cracovią II w ramach rozgrywek Pucharu Polski, a prowadzony przez Pana Sokół Kocmyrzów pokonał nasze rezerwy, więc pół żartem pół serio można powiedzieć, że trochę przetarł Pan sobie ścieżkę do powrotu.


Bardzo chciałem trafić na zespół Cracovii w rozgrywkach pucharowych, raz ze względu na wspaniałe chwile jakie spędziłem w tym klubie, dwa była to taka nagroda dla moich charakternych zawodników z Sokoła za ciężką pracę i możliwość zmierzenia się z wielkim klubem. Przysłowiowa Walka Dawida z Goliatem zakończona dla nas happy endem w dobrym stylu.


W drugim zespole po kilku latach ponownie spotka się Pan z kilkoma znajomymi twarzami, to pewne ułatwienie?

Na pewno będzie bardzo miło spotkać zawodników, czy ludzi z którymi pracowałem w klubie, już nie mogę się doczekać.

Ma Pan już jakieś elementy nad którymi będzie się Pan chciał szczególnie skupić w przygotowaniach do rundy wiosennej?


Pracy oraz wyzwań będzie mnóstwo. Jesteśmy na etapie zamykania spraw organizacyjnych. Do tego dojdą ruchy kadrowe, potencjalne transfery. Jak już będziemy znali faktyczny kształt kadry zespołu wtedy zacznie się codzienna praca nad wykorzystaniem potencjału zarówno indywidualnego zawodników jak i zespołu jako całości. Należy również podkreślić, że nasz młody zespół wykonał ogrom pracy w ostatnim czasie, za co z tego miejsca chciałem podziękować poprzednim trenerom.

 

We wspomnianym meczu Pucharu Polski można było zauważyć, że Pana drużyna mimo dwóch klas rozgrywkowych różnicy zagrała z Cracovią II bardzo odważnie, taki jest też pomysł na pasiaste rezerwy?

Młodzi ludzie grający w piłkę muszą być odważni. Bardzo chciałbym abyśmy mieli swoją “tożsamość” jako zespół. W moim idealnym świecie byłby to zespół bardzo ambitny, odważny, dominujący rywali, grający w bardzo ofensywnym i kreatywnym stylu, chciałbym iść w tym kierunku. Nie powiem nic odkrywczego jak to ,że koniec końców nasz pomysł i plan zweryfikuje boisko, jak zawsze.


Wiadomo, że kluczowym elementem w ramach Akademii jest współpraca z drużynami juniorskimi, z których zawodnicy mają docelowo zasilać drugą drużynę, czy ze względu na Pana doświadczenie w pracy z juniorami właśnie taki proces będzie dla Pana tym naturalniejszy?

Myślę, że zdecydowanie tak będzie. Lubię pracę rozwojową z młodymi ludźmi i mam nadzieję, że przyczynię się do tego aby utalentowani chłopcy z naszej Akademii płynnie wchodzili do zespołu i rozwijali się w seniorskim środowisku.

 

Sytuacja w tabeli po rundzie jesiennej sprawia, że głównym celem wydaje się możliwie jak najszybsze zapewnienie sobie bezpiecznej przewagi nad strefą spadkową, by móc dalej rozwijać drużynę na poziomie III Ligi

Zdecydowanie w piłce seniorskiej wynik jest sprawą kluczową, jednak chce aby ten wynik był pochodną rozwojowego grania i rozwoju zawodników.  Rozwój = wynik, zawsze w takiej kolejności.

rozmawiał: Kamil Jagodyński

Udostępnij
 
8271880