Po sobotnim spotkaniu ligowym z Naprzodem Jędrzejów trener Cracovii II Michał Guja wypowiedział się o przebiegu meczu, pozytywach w grze drużyny oraz nadchodzącym starciu z Wisłoką Dębica.
Jak oceni Pan dzisiejsze spotkanie, w którym do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, a w drugiej połowie rywal zdołał zdobyć dwie bramki?
Typowy mecz walki na bardzo trudnym boisku, do przerwy mogliśmy prowadzić 1-0 bo świetnej akcji zespołu i strzale Mamroła. Mecz, w którym dominowała bezpośrednia gra i fizyczność. W tym elemencie można powiedzieć, że rywal nas pokonał.
Czy w grze zespołu były dziś elementy, które mimo porażki mogą być punktem wyjścia do poprawy w kolejnych meczach?
Mieliśmy swoje dobre momenty, zespół realizował założony plan skutecznie do straty bramki, dla mnie to był typowy mecz na remis, przy 1-0 mieliśmy stuprocentową sytuację Kolca, a chwilę później dostajemy bramkę na 2-0 zamykającą spotkanie.
Nad czym drużyna będzie musiała przede wszystkim popracować przed następnym spotkaniem?
Przede wszystkim musimy podnieść mentalnie nasz młody zespół i dać mu wsparcie tak, żebyśmy mogli dźwignąć najbliższy środowy mecz w Dębicy.